Kolejne Dni

28 stycznia – Beatka kończy cztery latka. Tort, impreza , goście… Cieszymy się każdą chwilą.  Jak to mówią  „Carpe diem” …

12 lutego – po dwóch miesiącach  Beatka „poszła” do przedszkola. Mimo, że wcześniej nie chętnie tam zostawała, tak dzisiaj pobyt w przedszkolu  sprawił jej wiele radości. Mogłam zostać razem z nią, czuła się bezpiecznie.  Jutro też jedziemy. Zobaczyć uśmiech na jej buźce – bezcenne.

Choroba ciągnie w swoją stronę . Praktycznie nie ma nocy, którą Beatka by przespała. Budzi się… płacze. W żaden sposób nie potrafię jej uspokoić. Mija godzina i wszystko wraca do normy.
Rozwój choroby Beatki widać także po jej chodzie,  jest on coraz słabszy. Jednak pomimo tylu upadków, próbuje wstawać i idzie dalej.  Jest silna… Wiem, że nigdy się nie podda.

Komentarze

komentarze